Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wina i specjały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wina i specjały. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lutego 2013

Jean Geiler Chasselas 2010

Ostatnimi czasy zarówno tutaj na blogu, jak i w moim kieliszku zdecydowanie dominują wina czerwone. Nie ma w tym nic dziwnego - w końcu zimą jakoś instynktownie chętniej po nie sięgamy, a białe, o ile nie pasują nam akurat do ryby czy innych owoców morza, odkładamy na czas w którym temperatura na dworze trochę wzrośnie, a dni staną się dłuższe. Wczoraj jednak naszła mnie ochota na wołającą mnie już jakiś czas butelkę Jean Geiler Chasselas 2010 z Alzacji.

Po przyłożeniu nosa do kieliszka trudno jest nie pomyśleć o nadchodzącej wiośnie czy lecie - znajdziemy tutaj aromaty owoców egzotycznych, cytrusów i kwiatów. W ustach świeżo po otwarciu lekko musujące, odświeżające, ze średnią kwasowością i wczorajszego dnia słabiej, dziś już wyraźniej, wyczuwalną delikatną słodyczą. Finisz długi, orzeźwiająco owocowy z lekką goryczką.

Bardzo przyjemne wino, które na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej.  Jego cena wydaje mi się jednak odrobinę za wysoka. Mimo to myślę, że warto sobie o nim przypomnieć, gdy w środku wakacji będziemy się zastanawiać czym umilić sobie wieczór po upalnym dniu.


Zakupione: Wina i specjały
Cena: ok. 40 zł


poniedziałek, 11 lutego 2013

W ganianego po portugalsku

Niepoort Berek 2008 jest trzecim kolejnym, i jak na razie najmłodszym, rocznikiem wina od Dirka Niepoorta. Jest to jedna z etykiet linii Fabulous, wprowadzonej w 2004 roku celem zachęcenia konsumentów na rynku niemieckim do zakupu win z Douro DOC. Pierwsza z etykiet zaprojektowana została przez Wilhelma Busha. Po sukcesie u naszych zachodnich sąsiadów postanowiono wprowadzić wina okraszone rysunkami lokalnych artystów również w innych krajach. I w ten właśnie sposób do Polski trafił Berek z etykietą zaprojektowaną przez Andrzeja Mleczkę. Ze wszystkimi winami z tej linii można się zapoznać na stronie producenta. Znajdziecie tam również szczegółowe informacje dotyczące każdej butelki z danego rocznika, takie jak średni wiek winorośli, położenie stanowisk nad powierzchnią morza czy metodę i okres zbiorów oraz wiele innych.

Berek i jego brytyjski odpowiednik - Drink Me - były degustowane przez blogerów z Białe nad czerwonym i To co pijemy podczas Winnych Wtorków w listopadzie i ich wrażenia były nienajgorsze. Dlatego gdy natknąłem się na Berka w sklepie Wina i Specjały, skorzystałem z okazji i kupiłem butelkę.

W kieliszku wino prezentuje się ciekawie, ma intensywną rubinową barwę. W nosie dyskretne aromatycznie - trochę śliwek, momentami wyczuwalna lekka słodycz - może trochę aromatów kwiatowych. Do tego odrobina pikanterii. Sprawia wrażenie lekko chaotycznego - miałem wrażenie, że co chwilę inne aromaty były wyraźniejsze. Usta intrygujące - znajdziemy tu wysoką kwasowość, przyjemną cierpkość, dużo pikanterii, śliwki i jakieś zioła, nie umiałem ich jednak dokładnie zidentyfikować. Popijałem zagryzając zielonymi oliwkami, z którymi to wino bardzo fajnie zagrało.


Jak na razie było to jedno z najdroższych kupionych przeze mnie win - do sklepowej ceny 51 złotych musiałem doliczyć jeszcze 100 mandatu za nieprawidłowe parkowanie. I o ile 150 zł to ta butelka warta nie jest, to myślę, że za pięć dych można się skusić.


Zakupione: Wina i specjały
Cena: 51 zł


wtorek, 5 lutego 2013

Winne Wtorki - Montalto Nero d'Avola 2009

W związku z tym. że tematem dzisiejszych winnych wtorków jest Sycylia, postanowiłem zrobić drugie podejście do nero d'avola. Kto śledzi bloga w miarę na bieżąco wie, że poprzednia butelka - Cent'are Nero d'Avola 2009 dużego wrażenia na mnie nie wywarła. Montalto Nero d'Avola 2009 planowałem wypić już wczoraj razem z Chianti Classico Monte Guelfo 2009, o czym pisałem na stronie bloga na facebook'u. Losy wieczoru potoczyły się jednak inaczej i o ile chianti zostało otwarte, tak nero d'avola musiało poczekać do dzisiejszego obiadu.

Producentem jest Barone Montalto, firma założona w 2000 roku w Santa Ninfa. Na stronie producenta niestety nie znalazłem mojej butelki. Może to wynikać ze zmiany designu etykiet, wycofania tej  z produkcji tej butelki w ciągu ostatnich 3 lat lub z faktu, że jest to najbardziej podstawowa etykieta od tego producenta i nie chwalą się nią w internecie.To są tylko moje domysły i żadnej pewności nie mam.

Barwa, podobnie jak w przypadku poprzedniego nero d'avola żywa, ciemnoczerwona przypominający kolor czarnych czereśni. W nosie dominują aromaty kompotu czy konfitury owocowej. Znajdziemy tutaj również miód, zioła i zapachy stodolne. Ponadto na początku mocno wyczuwalny był alkohol, który z czasem mniej się narzucał. W ustach krągłe, smukłe z wyraźnymi taninami i dosyć wysoką kwasowością. Cierpkie, lekko ziołowe z owocowym finiszem. Jest to wino przyjemne, ale nie urzeka. Jak podają dystrybutorzy, to wino jest dosyć uniwersalne w kwestii łączenia z potrawami, co moim zdaniem jest jego główną zaletą.


Cena: 36 zł
Zakupione: Wina i specjały we Wrocławiu

Wina z Sycylii próbowali również: Białe nad czerwonymNie zawsze wina, Pisane winem, To co pijemy, Winne przygodyWinniczek